Rozwój zrównoważony i archeologia — czy to możliwe? Prace archeologiczne w Masłomęczu jako przykład dobrych praktyk

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rozwój zrównoważony i archeologia — czy to możliwe? Prace archeologiczne w Masłomęczu jako przykład dobrych praktyk


Kornelia Kajda

Abstrakt:

Rozwój zrównoważony to współcześnie pojęcie szeroko wykorzystywane i deklarowane w projektach naukowych, pracach badawczych. Wydaje się jednak, że rozumienie tej koncepcji jest jedynie częściowe i rzadko przekłada się na praktykę. W pierwszej części artykułu omawiam historię idei rozwoju zrównoważonego i jego znaczenie dla uprawiania nauki. Następnie wskazuję na stanowisko w Masłomęczu i badania prof. Andrzeja Kokowskiego jako przykład dobrych praktyk, które traktuję jako wdrażające koncepcje zrównoważonego rozwoju, co doprowadziło do promocji regionu i zmian w życiu jego mieszkańców.

Słowa kluczowe: rozwój zrównoważony, archeologia, Masłomęcz, Goci, dobre praktyki.


 

Koncepcja rozwoju zrównoważonego (sustainable development) jest ostatnio jedną z bardziej popularnych w ramach studiów humanistycznych, społecznych i ekonomicznych. Wielokrotnie napotykamy stwierdzenie, że “badania prowadzone są zgodnie z ideą rozwoju zrównoważonego” lub że “istotnym celem jest wspieranie rozwoju zrównoważonego”. Wyrażenie to pojawia się wszędzie, zarówno w czasopismach naukowych, prezentacjach konferencyjnych, jak i prasie codziennej. Przygotowując projekty badawcze (zwłaszcza na poziomie europejskim) bardzo dużo uwagi przykłada się by “rozwój zrównoważony” został wspomniany w aplikacji przynajmniej kilkukrotnie. Mimo że ta tendencja najmocniej widoczna jest w ekonomii i naukach społecznych, to także nauki humanistyczne, w tym archeologia, coraz bardziej idą za tym trendem. Pozostaje jednak pytanie, co właściwie oznacza “rozwój zrównoważony”? Jak się go rozumie w archeologii i dlaczego kładzie się na niego tak silny nacisk? W poniższym tekście podejmę próbę zarysu znaczenia rozwoju zrównoważonego dla nauki oraz sposobów uprawiania archeologii zgodnie z tym konceptem.

 

W stronę zrównoważonego rozwoju

Koncepcja rozwoju równoważonego ma swoje początki w latach 60-tych i 70-tych XX wieku gdy to w naukach społeczno-ekonomicznych nastąpiło szersze zainteresowanie aspektami ekologicznymi i wpływem człowieka na środowisko poprzez swoją działalność produkcyjną. Naukowcy (zwłaszcza ekonomiści) uświadomili sobie bowiem, że podkreślanie istotności produkcji i jej ogromny wzrost nie pozostaje bez negatywnego wpływu na otaczający na świat. Idea ta przyszła ze strony ruchów ekologicznych, które wskazywały na degradację środowiska i współczesne problemy przyrody (np. wyginięcie różnych gatunków zwierząt, trwałe zmiany w krajobrazie, czy wycinka lasów tropikalnych) wynikające z przemysłu prowadzonego przez człowieka. To właśnie dzięki ekologom, który zwrócili uwagę, że rozwój musi iść w parze z dobrostanem przyrody, polityka ekologiczna zaczęła wkraczać do idei ekonomicznych. Lecz dopiero lata 90-te XX wieku, a także początek XXI wieku to czas, w którym ideę rozwoju zrównoważonego zaczęto traktować z należytą atencją. Głównym impulsem, który nadał tej koncepcji bieg był Szczyt Ziemi w 1992 roku w Rio de Janeiro (Konferencja Narodów Zjednoczonych pt. “Środowisko i rozwój”), podczas której przedstawiciele 170 państw poparli ideę “rozwoju gospodarczego wrażliwego na środowisko naturalne” (Rokicka, Woźniak 2016: 7-8). Sama nazwa przyszła z prac anglosaskich, w których to powszechnie używano pojęcia sustainable development, tłumaczonego na język polski jako “rozwój zrównoważony i trwały”. Założenia tej koncepcjo mówiły, iż

“rozwój zrównoważony to rozwój społeczno-gospodarczy, który nie zakłóca ekosystemów, w jakich funkcjonuje człowiek. Od przebiegu procesów zachodzących w tych ekosystemach zależy bowiem czy zachowają one równowagę korzystną dla życia i rozwoju obecnych i przyszłych społeczeństw” (Rokicka, Woźniak 2016: 7).

Jednak definicje rozwoju zrównoważonego są różne i ewoluowały z czasem i zwiększającą się świadomością dotyczącą tego jaki wpływ na otaczający nas świat ma gospodarka przemysłowa. Wiele organizacji i naukowców zaczęło podkreślać, że definiowanie rozwoju zrównoważonego przez pryzmat jedynie problemów przyrody jest niewystarczające. W końcu świat boryka się także z takimi kwestiami jak: ubóstwo, głód, nierówność, konflikty wojenne i etniczne, które to także są wynikiem polityki gospodarczej różnych państw. W związku z tym, 25 września 2015 roku ONZ na specjalnym szczycie w swojej siedzibie w Nowym Jorku przyjęła „Agendę na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030” (Rokicka, Woźniak 2016: 19), która to obejmuje trzy filary zrównoważonego rozwoju zaproponowane już w 2002 roku na Światowym Szczycie Ziemi. Są nimi: gospodarka, środowisko i społeczeństwo. W ten sposób, zwrócono uwagę na fakt, że:

“zrównoważony rozwój gospodarczy powinien prowadzić do większej spójności społecznej (wyrównania szans, przeciwdziałania dyskryminacji i wykluczeniu, większej równości ekonomicznej) oraz do podniesienia jakości środowiska naturalnego poprzez ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko zarówno produkcji, jak i konsumpcji, oraz poprzez ochronę ekosystemów” (Rokicka, Woźniak 2016: 101).

Wszystkie przedstawione idee dotyczące tego w jaki sposób należy kierować kolejne działania społeczne, gospodarcze i technologiczne wybrzmiewają bardzo silnie we współczesnym piśmiennictwie naukowym i pozanaukowym, problem polega jednak na ich wdrażaniu. Niestety, jak się okazuje, w praktyce nadal w bardzo ograniczonym stopniu wykorzystuje się koncepcje rozwoju zrównoważonego. Chętnie natomiast powołujemy się na nie jako politycy, badacze, dziennikarze czy pracownicy społeczni. Oczywiście nie koniecznie wynika to z faktu ogólnej niechęci do samej idei. Raczej przyczyn dlaczego zrównoważony rozwój jest raczej sloganem niż konkretną praktyką, należy upatrywać w tym, że nie zostaliśmy nauczeni myślenia i pracy w kategoriach wpływu na globalne i lokalne procesy. Jako naukowcy mocno skupiamy się na zakresie swoich badań, na wynikach, które chcemy osiągnąć by móc pogłębić wiedzę w danym temacie, lecz niewiele czasu mamy na to by zastanowić się nad tym jak nasze działania mogą pozytywnie wpłynąć na otaczające nas podwórko, społeczność lokalną. Archeolodzy, którzy dużo czasu spędzają w danym regionie, poznają zwyczaje lokalnych mieszkańców i często widzą ich problemy i potrzeby, mogą z powodzeniem zacząć uprawiać swoją dziedzinę mając na uwadze jej wpływ na krajobraz kulturowy i naturalny (ryc. 1).

Ryc. 1. Wioska Gotów w Masłomęczu – połączenie wartości kulturowych i przyrodniczych regionu (fot. Maksymilian Frąckowiak).

 

Można? Można! Archeologia dla rozwoju — Gotania 

Na polskim i europejskim gruncie nadal mamy niewiele przykładów skutecznej, twórczej i rozwojowej pracy z lokalną społecznością, która wdraża idee zrównoważonego rozwoju. Należy jednak zauważyć i promować te działania, które przynajmniej w jakiś sposób starają się sprostać problemom czy to na skalę lokalną i globalną, i promować podejście do nauki, w którym otaczający świat jest także ważnym partnerem.

W Polsce jedynym z projektów, który zasługuje na wyróżnienie są badania archeologiczne na cmentarzysku gockim we wsi Masłomęcz, woj. lubelskie, prowadzone przez lata przez prof. Andrzeja Kokowskiego. Prace trwały tam 25 lat i ich rezultatem były nie tylko istotne osiągnięcia naukowe, które znacznie wpłynęły na rozumienie historii i kultury Gotów na terenach dzisiejszej Polski (por. Kokowski 1995, 2007), ale także zmiany jakie udało się wprowadzić w regionie.

Ogromne zaangażowanie w kontakty z lokalną społecznością, właściwie od momentu rozpoczęcia prowadzenia badań zaowocowało pozytywną reakcją ze strony mieszkańców na działania archeologów. Choć początki były trudne, jak wspomina prof. Kokowski (por. Sulkowski 2016), ponieważ archeolodzy musieli przekonać do siebie i swoich badań miejscowych, to współpraca i głębsze poznanie zakończyły się wielkim sukcesem nie tylko z perspektywy małej miejscowości, ale całego regionu. Po 25 latach wykopalisk, gdy zakończono prace badawcze, lokalna społeczność nie mogła wyobrazić sobie, że naukowcy nie przyjadą kolejny raz, podobnie archeolodzy nie chcieli pozostawiać społeczności samej sobie. Jak się okazało bytność archeologów na trwale wpisała się w krajobraz wioski i stanowili oni istotny punkt każdych wakacji (na stanowisku zatrudnianio lokalną społeczność, organizowano dla niej wystawy, młodzież z Masłomęcza i okolic mogła uczestniczyć w wykopaliskach). By kontynuować współpracę, ale już na innym poziomie, w Masłomęczu powstało Masłomęckie Stowarzyszenie Wioska Gotów, które zrzesza wszystkich zainteresowanych kulturą Gotów, a także aktywnie działa na rzecz rozwoju i promocji wiedzy o Gotach (ryc. 2).

Ryc. 2. Archeolog oprowadzający po Wiosce Gotów i prezentujący ich kulturę (fot. Maksymilian Frąckowiak).

Jego członkami są w dużej mierze mieszkańcy okolic i to oni rozpowszechniają kulturę Gotów ucząc siebie i innych starożytnych technik rzemieślniczych. Z kolei, ze wspólnej inicjatywy wójta i archeologów we wsi założono Wioskę Gotów, która uzyskała wyróżnienie w Konkursie na Najlepszy Produkt Turystyczny Województwa Lubelskiego w 2017 roku. W działalność Wioski Gotów zaangażowani są archeolodzy i lokalna społeczność. Odbywają się tam pokazy i warsztaty rzemieślnicze, np. prac kowalskich, uzyskiwania miedzi z rudy malachitowej, wytwarzania szklanych paciorków, czy też łuków i strzał, oraz tkactwa, farbiarstwa i filcowania (ryc. 3).

Ryc. 3. Warsztat tkacki Wioski Gotów w Masłomęczu (fot. Maksymilian Frąckowiak).

Najistotniejsze jest jednak to, że to właśnie prace archeologiczne i chęć by stworzyć coś co przetrwa dłużej niż sezony wykopaliskowe, sprawiły, że Masłomęcz stał się miejscowością rozpoznawalną w całej Polsce, do której chętnie powracają byli mieszkańcy. Wioska Gotów to dziś jeden z istotniejszych punktów na mapie turystycznej regionu. W każdej informacji turystycznej, agroturystyce czy podczas rozmów z mieszkańcami pobliskich miejscowości usłyszymy, że to jest właśnie miejsce, które należy odwiedzić.

Lecz znaczenie badań archeologicznych dla rozwoju regionu wykracza poza sam Masłomęcz i Wioskę Gotów. To właśnie archeologia była przyczynkiem do stworzenia projektu “Od wizji – do nowoczesnego zarządzania podregionem Gotania”, który otrzymał dofinansowanie od Szwajcarskiej Agencji ds. Rozwoju i Współpracy w wysokości ponad 11 mln złotych. Partnerami w projekcie było dziewięć gmin z terenu trzech powiatów, dla których wspólnym mianownikiem jest dziedzictwo kulturowo-historyczne z okresu II-IV wieku, związane z bytnością Gotów. W ramach projektu dla mieszkańców owych gmin zorganizowano m.in. kursy doszkalające, które miały podnieść ich kwalifikacje by wykonywać czynności pozarolnicze, a także podjęto szereg działań promujących Gotanię w Polsce i za granicą. Z pieniędzy skorzystała także młodzież, która mogła uczęszczać do biur doradztwa zawodowego by skonsultować się w kwestii wyboru przyszłej ścieżki zawodowej. Miała ona także możliwość uczestniczenia w wyjazdach zagranicznych do miejsc, w których dawne tereny rolnicze udało się z powodzeniem przekształcić na turystyczne czym zwiększono oraz zróżnicowano dochody mieszkańców.

Można zatem uznać, że prace archeologiczne w Masłomęczu są znakomitym przykładem traktowania nauki jako inspiracji do wprowadzania zmian i rozwoju w regionie. Choć badania rozpoczęły się tam jeszcze w latach 70-tych XX wieku gdy to idee zrównoważonego rozwoju z pewnością nie docierały jeszcze na polski grunt archeologiczny, to intuicja badaczy, a także ich sposób współpracy z lokalną społecznością pozwoliły na wypracowanie dobrych praktyk, które powinny być powielane w innych miejscach. Zaangażowanie różnych zainteresowanych stron oraz dostrzeżenie potencjału jaki drzemie w dziedzictwie kulturowym zaowocowało projektem, który nie zakończył się wraz z ostatnim sezonem wykopaliskowym, a stał się początkiem wielkiej przygody z archeologią. Takie podejście, w którym bierze się pod uwagę wpływ naszej pracy na społeczeństwo i rozwój regionu to właśnie aplikowanie koncepcji rozwoju zrównoważonego. Stworzenie miejsca, które integruje społeczność, daje mu możliwość dochodu z jednoczesnym poszanowaniem dla dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego jest doskonałym przykładem twórczej pracy dla przyszłości (ryc. 4).

Ryc. 4. Owce kontrolujące wzrost roślinności we Wiosce Gotów w Masłomęczu (fot. Maksymilian Frąckowiak).

 

Podsumowanie

Rozwój zrównoważony to dziś bardzo modny i szeroko propagowany koncept. Choć idea mówiąca o tym by w swoich dziedzinach badań i pracy dostrzegać ich szerszy wpływ na świat, jest niezwykle aktualna, to wprowadzanie jej w praktykę stanowi nadal wyzwanie. Trudno jest wyjść poza deklaratywny sposób uprawnia nauki, w którym wykorzystujemy rozwój zrównoważony jedynie jako koncepcję przydatną do zdobywania finansowania i promocji swojej pracy. Problem wynika nie z niechęci do samej idei, ale raczej braku umiejętności jej zastosowania i tego, że w szkołach, uczelniach wyższych nadal nie jesteśmy uczeni myślenia w kategoriach zrównoważonego rozwoju. Nastawienie na wąski cel i rezultat, które jest nam wpajane od najmłodszych lat sprawia, że zastanawianie się nad tym jak nasza działalność wpływa na innych i jak może poprawić ich jakość życia, jest nadal marginalne. Mimo wszystko, jak staram się pokazać w powyższym tekście, możemy odnaleźć przykłady dobrych praktyk, które wdrażają koncepcję rozwoju zrównoważonego w sposób bardzo skuteczny i z korzyścią dla różnych grup społecznych, dziedzictwa kulturowego i naturalnego.

 


Podziękowania;
Napisanie niniejszego artykułu było możliwe dzięki uczestnictwu w projekcie „NEARCH: New Scenarios for a Community-Involved Archaeology” realizowanym w Instytucie Archeologii UAM w Poznaniu (2013–2018) ze środków Komisji Europejskiej. Odzwierciedla on wyłącznie stanowisko jego autora, Komisja Europejska zaś nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie zawartych w nim informacji. [Although the article resulted from the project supported by the Euro-pean Communion, it reflects the views of its author, exclusively, and the Commission should not be held responsible for any use which may be made of information and opinion presented herein].

Dziękujemy pracownikom Wioski Gotów w Masłomęczu oraz Muzeum im. ks. St. Staszica w Hrubieszowie za ich pomoc i chęć oprowadzenia nas po wystawach.


 

Bibliografia:

Kokowski, A. 1995. Grupa masłomęcka. Z badań nad przemianami kultury Gotów w młodszym okresie rzymskim, Lublin: Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej.

Kokowski, A. 2007. Goci. Od Skandzy do Campi Gothorum. Warszawa: Trio.

Rokicka E., Woźniak W. 2016. W kierunku zrównoważonego rozwoju. Koncepcje, interpretacje, konteksty. Łódź: Katedra Socjologii Ogólnej Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytet Łódzki.

Sulkowski, K. 2016. Gotania, czyli jak starożytne plemię odmieniło współczesną wieś. Gazeta Wyborcza 16-07-2016 (ostatni dostęp 12.03.2018). http://lublin.wyborcza.pl/lublin/1,48724,20401143,gotania-czyli-jak-starozytne-plemie-odmienilo-wspolczesna-wies.html

 

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*