Życie po śmierci: archeologia wystawy archeologicznej w Redzie

Marta Bloch-Pogodzińska, Paweł Marek Pogodziński

Wstęp

Latem 2015 roku w Redzie, w mieście, w którym od niedawna mieszkamy dokonaliśmy odkrycia pewnej wystawy archeologicznej. Czekając przed jednym ze sklepów czytaliśmy różne informacje powieszone na „tablicy ogłoszeniowej” znajdującej się przy ul. Franciszka Fenikowskiego (ryc. 1). Jakież było nasze zdziwienie, gdy pomiędzy naklejonymi reklamami, zaczęliśmy wyczytywać słowa odnoszące się do archeologii (ryc. 2). Ku naszemu zdumieniu odkryliśmy, że trzy „tablice ogłoszeniowe” to element ekspozycji archeologicznej. Zaczęliśmy odkrywać informacje dotyczące tej wyjątkowej ekspozycji.

Fot. 1
Rycina 1. Jedna z „tablic ogłoszeniowych” w Redzie (fot. P. M. Pogodziński).

Fot.2
Rycina 2. Fragment tablicy ogłoszeniowej” z widocznym tekstem dotyczącym archeologii (fot. P. M. Pogodzińśki).

Odkrycie

W latach 2004-2005 w związku z budową osiedla mieszkalnego „Przy Młynie” przeprowadzono wyprzedzające badania archeologiczne na stanowisku 11 w Redzie (Król, Kurowska 2006, s. 38). Badania wykonało Muzeum Archeologiczne w Gdańsku (dalej MAG). Teren badań obejmował obszar pomiędzy ulicami Obwodową i Gdańską. W ramach prac zarejestrowano 34 obiekty archeologiczne, w tym: 5 półziemianek, 21 jam zasobowych, 6 palenisk oraz piec garncarski (Król, Kurowska 2006, s. 38-39). Na podstawie rozmieszczenia obiektów stwierdzono, że materiał archeologiczny jest pozostałością po pięciu zagrodach. Pozyskany materiał zabytkowy pozwolił na określenie chronologii stanowiska na 2. połowę X-1. połowę XI wieku.

Inwestor, doceniając wagę odkryć, we współpracy z MAG stworzył ekspozycję, na której zaprezentowano wyniki przeprowadzonych badań archeologicznych (więcej na ten temat tutaj  wstawić do słowa tutaj). Wystawę utworzono na osiedlu „Przy Młynie” i wkomponowano ją w pieszy trakt komunikacyjny (ryc. 3). Na potrzeby prezentacji zostało stworzonych pięć specjalnych konstrukcji wystawienniczych. Na trzech jednostronnych planszach przedstawiono opisowo wyniki badań. W czwartej gablocie, dwustronnej i przeszklonej, oprócz opisu dodatkowo zaprezentowano kopie zabytków odkrytych w trakcie badań (ryc. 4) [1]. Stworzono także specjalną gablotę, która jest makietą grodziska wczesnośredniowiecznego z zapleczem osadniczym [2]. Gablota została zainstalowana tak, że można oglądać makietę z czterech stron. Otwarcie wystawy nastąpiło w 2004 roku (Obracht-Prondzyński 2006, s. 452).

Fot. 3
Rycina 3. Wystawa archeologiczna, czy tablice ogłoszeniowe? (fot. Paweł M. Pogodziński).

 
Fot. 4
Rycina 4. Gablota wchodząca w skład wystawy archeologicznej w Redzie (fot. P. M. Pogodziński ).

Wraz z upływem czasu mieszkańcy przekształcili część ekspozycji w osiedlowe tablice ogłoszeniowe. Szczególną popularnością cieszą się trzy jednostronne plansze. Prawie całkowicie zostały zasłonięte treści umieszczone pierwotnie. Warto zastanowić się, dlaczego tak się stało. Przyczyn takiego potraktowania wystawy jest zapewne wiele. Spróbujemy ukazać kilka najważniejszych.

Jedną z nich może być fakt, że w Redzie osiedliło się wielu mieszkańców pochodzących często z odległych regionów Polski (Obracht-Prondzyński 2006, s. 397). Osoby te nie utożsamiają się z przeszłością regionu. Inna z przyczyn jest zapewne taka, że wystawa nie znajduje się pod stałą opieką inwestora bądź  instytucji odpowiedzialnej za jej stan. Na ekspozycji tej brak jest informacji o tym, kto jest właścicielem i twórcą wystawy, a także informacji o zakazie naklejania reklam. O ekspozycji tej próżno szukać informacji na oficjalnych stronach Urzędu Miasta Reda, Miejskiego Domu Kultury w Redzie czy choćby najnowszych planach miasta.

Na tej samej ulicy prezentowana jest stała wystawa fotograficzna: Historia Redy. Składa się ona z 31 tablic, podobnych kształtem do tych z wystawy archeologicznej (ryc. 5). Nocą oświetlona jest ona specjalnym systemem świateł. Ekspozycja ta składa się z dwóch głównych tematów – Reda przedwojenna i Reda współczesna. W ramach pierwszego zagadnienia prezentowa są głównie zdjęcia budynków i mieszkańców. Drugi temat odnosi się do współczesnej Redy – głównie lat 2004-2005. Są to zdjęcia dokumentujące wydarzenia związane z powstawanie osiedla „Przy Młynie”. Tablice te nie są zniszczone, brak na nich naklejonych reklam, jedynie na kilku z nich znajdują się niewielkie napisy wykonane flamastrem, które nie utrudniają zapoznania się z treścią tablic. Pojawia się pytanie: dlaczego tablice archeologiczne uległy dewastacji, a te nie? Historia współczesna jest bliższa mieszkańcom? Trudno ten problem na obecnym etapie jednoznacznie rozstrzygnąć.

 
Ryc. 5
Rycina 5. Wystawa pt. Historia Reda (fot. P. M. Pogodziński).

Wystawa ta jest także bardzo dobrym przykładem społecznego odbioru różnorodnych ekspozycji archeologicznych. Twórcom wystawy zastosowali mało atrakcyjne formy prezentacji. Na poszczególnych planszach dominującą rolę odegrał rozbudowany hermetyczny opis archeologiczny nasycony żargonowym językiem archeologicznym (ryc. 6), który dla większości społeczeństwa jest mało zrozumiały. Utrudnia on zarazem społeczny odbiór archeologii (Kajda, Kostyrko 2015, s. 15). Zabrakło różnorodnych ilustracji, ponieważ obraz jest nośnikiem informacji dostępnym dla osób o zróżnicowanym wieku i wiedzy (Pater-Ejgierd 2010). Można uznać, że mieszkańcy Redy wystawili swoim działaniem ocenę negatywną tego typu inicjatywom archeologicznym.

 
Ryc. 6
Rycina 6. Fragment wystawy z widocznym rozbudowanym opisem (fot. P. M. Pogodziński).

Podsumowanie

Wystawa archeologiczna w Redzie jest interesująca z co najmniej z trzech powodów. Po pierwsze jest to jedyna znana nam wystawa w regionie, wkomponowana w nowo powstające osiedle, która stała się jednym z elementów tkanki miejskiej. Po drugie wystawa ta stworzona została bardzo szybko. Już po pierwszym sezonie badań stwierdzono, że wyniki są na tyle interesujące, że mogą stanowić atrakcję edukacyjną. Jest to także jeden z nielicznych przykładów, gdzie inwestor doszukuje się potencjału marketingowego w archeologii, a nie traktuje wykopalisk i ich wyników jako zła koniecznego, które utrudnia realizację inwestycji. Redzka ekspozycja jest też przykładem czynnego odbioru społecznego formy popularyzacji archeologii, jaką jest plenerowa wystawa archeologiczna. Przyszłością tej wystawy będzie zapewne funkcjonowanie jako tablice ogłoszeniowe, a inwestor raczej nie jest zainteresowany stworzeniem nowoczesnej, atrakcyjnej wystawy, która nie spotka się z tak negatywnym odbiorem.

 

Przypisy

[1] Podpisy wskazują, iż są to kopie. Jednak oglądając przedmioty w gablotach można odnieść wrażenie, iż są to oryginalne zabytki.

[2] Najbliższe domniemane grodzisko znajduję się w Redzie-Pieleszewie, oddalone w linii prostej o ok. 3 km od miejsca badań.

Biblografia

Kajda K., Kostyrko M. 2015. Jak się napracować i się niezaangażować, czyli – badania archeologiczne – wstęp wzbroniony. Biografia Archeologii 1 (1), s. 13-18.

Król D, Kurowska J. 2006. Osadnictwo pradziejowe i wczesnośredniowieczne na terenie Redy, [w:] J. Treder (red.), Historia Redy. Wejherowo 2006, s. 30-48.

Obracht-Prondzyński C. 2006. Historia Redy po 1945 roku, [w:] J. Treder (red.), Historia Redy. Wejherowo 2006, s. 319-468.

Pater-Ejgierd N. 2010. Kultura wizualna a edukacja, Poznań.

 

 

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*