Polacy i Niemcy w obronie Hiszpanii. Archeologia Brygad Międzynarodowych w Madrycie (1936) (część II)

Alfredo González-Ruibal

Strefa, w której wydobyliśmy wyżej wspomniane artefakty znajdowała się około jednego kilometra od najbliższego miejsca walk, o którym wspominają dostępne źródła. Była to Puerta de Hierro, XVIII-wieczna monumentalna brama wyznaczająca wejście do Madrytu. Odkrycie to jest interesujące samo w sobie. Jednak konsekwencje (naszych badań) są większe niż tylko przesunięcie lokalizacji pola bitewnego o jeden kilometr. Po pierwsze, walki miały miejsce znacznie bliżej centrum stolicy niż wcześniej sądzono. Gdyby Nacjonaliści byli w stanie zdobyć trochę więcej terenu, mogliby wejść do ledwo bronionych dzielnic północnego Madrytu, którym brakowało barykad i okopów, w odróżnieniu od centralnej i południowej części miasta. Atak, którego pozostałości zadokumentowaliśmy, odbywał się wzdłuż linii najmniejszego oporu w północnej części Madrytu i był dobrze osłaniany przez pofałdowany teren. Wydaje się jednak, iż Nacjonaliści zostali zatrzymani w odpowiednim czasie. Po drugie, amunicja, którą znaleźliśmy, szczególnie pociski kalibru 0.303 cala, dodatkowo potwierdza obecność w walkach międzynarodowych ochotników. Wiemy, że jednostka z XI Brygady Międzynarodowej, a dokładnie 4. batalion (tzw. Dąbrowszczacy), składający się z polskich ochotników, walczył w sektorze Puerta de Hierro między 17 a 19 listopada. Jednak informacje dotyczące tego, gdzie dokładnie prowadzono walki oraz jak bardzo były one zacięte, nie były dotąd znane. Fakt wykorzystania w nich międzynarodowych jednostek (które traktowano jako oddziały szturmowe i jednostki bardziej doświadczone niż większość hiszpańskich oddziałów) oraz zadokumentowane pozostałości archeologiczne są bardzo blisko związane z pierwszymi godzinami walk w Madrycie. Dowództwo Republikanów było zatem świadome wysokiego ryzyka wtargnięcia Nacjonalistów w ten sektor. Los bitwy mógłby się potoczyć zupełnie inaczej gdyby ich atak zakończył się sukcesem.

Można zatem zadać pytanie: jak to możliwe, że tak militarnie istotny atak nie został opisany w literaturze, konwencjonalnej historii czy też nie pozostawił śladu w historii mówionej dotyczącej bitwy? Wydaje się, że można to wyjaśnić na kilka sposobów: po pierwsze, główny ciężar walk spoczął na jednostkach międzynarodowych, w szczególności polskich i niemieckich. W hiszpańskich archiwach znajduje się niewiele dostępnych informacji na ich temat, a wspomnienia zaledwie kilkorga z nich zostały opublikowane lub przetłumaczone na język hiszpański czy angielski. Po drugie, radzieccy doradcy, którzy mieli duży wpływ na Międzynarodowe Brygady, unikali ujawniania informacji na temat operacji, w których brały udział międzynarodowe jednostki. Po trzecie, dla Nacjonalistów była to znacząca porażka. Prawdą jest, że inna linia ofensywy w centralnej części kampusu uniwersyteckiego również stanowiła przegraną dla sił nacjonalistycznych, ponieważ nie zdołały one wejść do Madrytu. Mimo to historia tego ataku jawi się jako epicka opowieść ze względu na to, że Nacjonaliści walczyli ramię w ramię i zdołali zająć przednie pozycje na uniwersytecie, tuż przy bramie wjazdowej do Madrytu, i udało im się utrzymać je przez resztę wojny. Po czwarte, ludzie, którzy opisywali bitwę i fotografowie, którzy ją obrazowali, znajdowali się w centralnej części kampusu uniwersyteckiego, do którego można było się łatwo dostać z centrum miasta. Był tam Robert Cap, a także trzech pisarzy i bojowników – Sommerfield, Cornford i Knox. Również inni sławni ludzie są łączeni z tą częścią bitwy, jak chociażby legendarny lider anarchistów Durruti, który zmarł w pobliżu uniwersyteckiego szpitala. Archeologia, która z założenia nie zajmuje się kluczowymi momentami w historii, była w stanie znaleźć ślady innej historii, właśnie dzięki swojemu charakterystycznemu spojrzeniu w miejsca marginalne, nieinteresujące.

Zapomnienie o północnej części omawianej bitwy nie ogranicza się do kampusu uniwersyteckiego. Prowadziliśmy również badania terenowe w północno-zachodniej części Casa de Campo, gdzie międzynarodowi ochotnicy, około 3 kilometry na południe od uniwersytetu, po raz pierwszy spotkali się z oddziałami Nacjonalistów. W tym byłym królewskim parku przy wjeździe do Madrytu, odkryliśmy okop o długości 350 metrów, który z dużą dozą prawdopodobieństwa został wzniesiony przez Republikanów. Miejsce to nazywa się Casa de Vacas (Mleczarnia) z powodu swojej przedwojennej funkcji (ryc. 5). Niemniej jednak, zeznania dotyczące bitwy zdają się sugerować, że większość Casa de Campo wpadła w ręce Nacjonalistów w ciągu kilku dni, za wyjątkiem północno-wschodniego obszaru (fragment na południu miasta i kampusu uniwersyteckiego), gdzie walki trwały dłużej. Ta część parku w rzeczywistości nigdy nie została zdobyta. Walki, które odbywały się w innych miejscach w pierwszych dwóch dniach bitwy, są bardzo rzadko wspominane w źródłach.

CasadeVacas_1_1
Rycina 5.  Okop wykonany i broniony przez międzynarodowych bojowników w sektorze Casa de Vacas będący częścią Casa de Campo. Mleczarnia, do której odnosi się nazwa „Casa de Vacas” znajduje się z prawej strony ryciny.

Przeprowadziliśmy wykopaliska na przedpiersiu okopu , a pobliska przestrzeń została przeszukana przy użyciu wykrywacza metali. Obraz, który ujawnił się po naszych pracach, wyraźnie przeciwstawia się idei, że tylko mniejsze walki miały miejsce w północno-zachodniej części miasta. Okazuje się, że były nie tylko zaciekłe, ale  trwały kilka dni, co potwierdza konstrukcja okopu składającego się ze wzmocnionych schronów z falistymi dachami zrobionymi z fibrocementu i cegieł; przez okop biegł także system łączności telefonicznej (ryc. 6). O intensywności walk doskonale świadczą znaleziska około 400 łódek nabojowych do karabinu Enfield, które wydobyliśmy z 30-metrowego odcinka okopu (ryc. 7, 8), obfitości szrapneli (ryc. 9), włączając w to niewybuch pocisku o kalibrze 105 mm (ryc. 10), i wielu fragmentów granatów i pocisków moździerzowych. Ponownie, amunicja kalibru 0.303 sugeruje, że obrońcami byli żołnierze z brygad międzynarodowych. Jednak sam okop jest wielce wymowny. W przeciwieństwie do innych fortyfikacji z hiszpańskiej wojny domowej, ten okop pozbawiony jest charakterystycznego układu zygzakowatego i zamiast tego jest pofałdowany, posiada stanowiska strzeleckie w formie wysuniętych wnęk wykopanych w ścianie okopu, a także wiele jednoosobowych schronów wykopanych na przedpiersiu (ryc. 11, 12), a nie jak zazwyczaj to robiono za schronem głównym. Mimo że fortyfikacja polowa w formie okopu jest rzadkością w Hiszpanii, jest to najprawdopodobniej najczęstszy model fortyfikacji polowych na froncie zachodnim wykorzystywany w trakcie pierwszej wojny światowej. Zatem, dlaczego okop charakterystyczny dla  Wielkiej Wojny został zbudowany również w Madrycie? Odpowiedź jest prosta: wśród międzynarodowców z XI Brygady im. Ernsta Thälmanna, która również walczyła w Casa de Campo było kilku weteranów walk z czasów I wojny światowej, włączając w to większość oficerów i wielu podoficerów takich jak: Hans Kahle, Ludwig Renn, i sam dowódca brygady Porucznik Kléber. Powody, dla których ta część frontu została niemalże całkowicie zapomniana w niemal każdym przekazie z wojny są takie same jak w przypadku kampusu uniwersyteckiego: nie było tam Capy, który sfotografowałby bojowników, nie było Cornfolda, który by ich opisał. A to dzięki zaledwie tym 350 ochotnikom z Batalionu Edgara André ze środkowej Europy (Niemcy, Austria i Jugosławia), zrzuconym w obcym miejscu i kraju w środku bitwy w nocy, udało się zatrzymać wroga na rozstrzygający tydzień, dając czas Republikanom na przegrupowanie i wzmocnienie swojej obrony miasta. Gdyby Nacjonaliści przekroczyli owe linie obrony wcześniej, równie szybko dotarliby do Puerta de Hierro i Madryt byłby stracony.

 

CC16_X_00
Rycina 6. Część okopu, która była badana wykopaliskowo w Casa de Vacas. Abrigo oznacza „schron” i puesto de tirador jest „stanowiskiem ogniowym”.

 

 
FIGURE 07
Rycina 7. Niektóre z wielu pustych łódek na pociski do P14 Enfield wydobyte z okopu w Casa de Vacas.

 

 
FIGURE 08
Rycina 8. Dwa kompletne magazynki do Enfielda znalezione na górze przedpiersia okopu.

 

 
CC16_Zxeral1
Rycina 9. Rozmieszczenie granatów (granadas), szrapneli (metralla) i pocisków (balas) w oraz pobliżu badanego wykopaliskowo okopu.

 

 
FIGURE 10
Rycina 10. Niewybuch pocisku kalibru 105 mm, który został wystrzelony przez Nacjonalistów w stronię republikańskiego okopu w Casa de Vacas.

 

 
FIGURE 11
Rycina 11. Jednoosobowy schron wykopany w przedpiersiu okopu.

 

 
FIGURE 12
Rycina 12. Jednoosobowy schron z ogniskiem wykopany w środku okopu.

 

Narracja archeologiczna zmienia standardową opowieść o bitwie o Madryt. To właśnie dzięki archeologii okazuje się, że pole bitwy było szersze niż można było się tego spodziewać po zapoznaniu się ze źródłami historycznymi oraz, że poza centralnym, istotne były także inne sektory. Mimo że bazując na informacjach zawartych w źródłach pisanych, wielu historyków nie wskazywało na znaczną rolę Brygady Międzynarodowej w bitwie o Madryt, to archeologiczne pozostałości nie pozostawiają w tej kwestii wątpliwości i ukazują jak ważną rolę odegrały te jednostki.

 

Fakt, iż ich rola nie jest dostatecznie rozpoznana wynika z geograficznie wąskiego skupienia uwagi na dominujących narracjach. Dodatkowo, dokumenty, opisujące historię dokładniej znajdują się w archiwach rosyjskich, do których dostęp został umożliwiony niedawno. W rzeczy samej, krótka notatka znajdująca się w archiwum RGASPI w Moskwie (obecnie w wolnym dostępie online), którą znaleźliśmy w trakcie naszych badań potwierdza, iż Batalion Edgara André prawie przez tydzień walczył w północno-zachodnim rogu Casa de Campo. Podsumowując, archeologia musi być odważna i gotowa do zmiany przyjętych historycznych narracji dotyczących bliskiej przeszłości. Dotyczy to szczególnie krajów i momentów, dla których informacje mogą być liczne, ale także być mylące, częściowe i fragmentaryczne. Tak właśnie wyglądała sytuacja bitwy o Madryt jesienią 1936 roku, lecz dotyczy to prawdopodobnie wielu obszarów frontu wschodniego w trakcie pierwszej wojny światowej.

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*