Dlaczego dziedzictwo kulturowe nie jest zagrożone (w Syrii i innych miejscach)

Dlaczego dziedzictwo kulturowe nie jest zagrożone (w Syrii i innych miejscach)


Cornelius Holtorf[1] 


Key words: cultural heritage, heritage formation processes, Syria, Indonesia 

 

W ostatnim czasie pojawiało się wiele głosów potępienia w kierunku tzw. Państwa Islamskiego, które doprowadziło do zniszczenia wielu stanowisk i artefaktów archeologicznych na terenie dzisiejszej Syrii. To fakt, groby są plądrowane, budynki wysadza się przy użyciu dynamitu, a wystawy muzealne są niszczone. Czasem dzieje się to na oczach społeczności międzynarodowych i stanowi to część bezpośredniej strategii rozpowszechniania wszystkich działań ISIS w mediach społecznościowych.

Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w styczniu 2016 roku, przedstawiciele Uniwersytetu Yale zwrócili uwagę świata na fakt, iż szereg cennych zabytków jest niszczonych w Syrii i w innych częściach świata. Rektor Uniwersytetu Yale Peter Salovey miał wówczas mówić o naglącej potrzebie ochrony i zachowania tego dziedzictwa kulturowego dla przyszłości. Za takimi nawoływaniami tkwi paradygmat konserwacji dziedzictwa, motywowany silną etyką ochrony dziedzictwa. Ów paradygmat rozwijał się w XIX wieku, gdy to powstałe nowoczesne narody zaczęły wręcz obsesyjnie zajmować się konserwacją i zachowaniem wszelkich informacji i materialnych pozostałości z przeszłości. Rezultatem tych działań było utworzenie sektora, w ramach dziedzictwa, który to opierał się na tworzeniu muzeów narodowych i przepisów prawnych dotyczących ochrony starożytnych stanowisk i przedmiotów. Taki rozwój dziedzictwa zamanifestował to, co określa się jako kompleks Noego nowoczesnego społeczeństwa.

Kompleks ten jest widoczny w nas po dziś dzień. Według tej logiki, sektor dziedzictwa ma obowiązek konserwacji najwartościowszych przykładów naszego dziedzictwa kulturowego ze względu na jego niepowtarzalną i wewnętrzną wartość. W takim ujęciu dziedzictwo stanowi nieodnawialne źródło, które nie może być zastąpione i w związku z tym musi być zachowane dla dobra przyszłych generacji. Na przykład, Global Heritage Fund, w publikacji pod tytułem Saving Our Vanishing Heritage 2010 uznał, że:

Tak jak gatunki zagrożone, wiele przykładów dziedzictwa kulturowego i archeologicznego znajduje się na progu wyginięcia. A przecież stanowią one unikalny i nieodnawialny zasób. Bez natychmiastowego podjęcia działań mających na celu ochronę dziedzictwa, nasilające się naciski ekonomiczne zakończą jego długą historię. A kiedy te przykłady dziedzictwa znikną – to znikną już na zawsze.

Lecz postrzeganie dziedzictwa jako zasobu nieodnawialnego oraz w kategoriach jego zagrożenia, niepokoju o nieodwracalną destrukcję, a także potrzebującego natychmiastowej ochrony, nie jest jednak kwestią oczywistą, lecz zakorzenioną w historycznych i kulturowych sposobach myślenia o dziedzictwie. Podstawy takiego myślenia zaczynają teraz być konceptualizowane w antologii „Endangerment, Biodiversity and Culture (Vidal, Dias 2015).

Zgodnie z przedstawionymi tam badaniami, owa „wrażliwość zagrożenia” społeczeństw nowoczesnych postrzega przyszłość przede wszystkim w kontekście zagrożeń i ryzyka wobec szanowanych przez nas kwestii. Nawołuje się zatem, że jesteśmy zobowiązani do ochrony gatunków, którym grozi wymarcie; konserwacji zagrożonej bioróżnorodności; strzec dziedzictwa będącego w zagrożeniu; a także powstrzymać ludzkość przed niszczeniem naszej planety. Jednak te obawy w mniejszym stopniu są wynikiem zrozumienia specyficznych potrzeb przyszłych generacji, lecz raczej rezultatem specyficznego postrzegania owych potrzeb przez pokolenia dzisiejsze, które to za główny cel postawiły sobie niedopuszczenie do zagłady.

Ironiczne rzecz ujmując, często pomija się przy tym fakt, że wartość owych zagrożonych przedmiotów wynika głównie właśnie z ich kondycji zagrożenia. Tak jak zoo stały się wartościowymi ‘centrami ochrony’ [formą dziedzictwa – przypis tłumaczy] z powodu zagrożonych gatunków, które goszczą (a nie odwrotnie!), tak wiele najbardziej znanych przykładów dziedzictwa kulturowego jest cennych i uważanych za wartych zachowania ponieważ ich przetrwanie jest uznane za ‘zagrożone’.

Co więcej, logika paradygmatu konserwacji ignoruje fakt, że naturalne i historyczne procesy związane ze zmianą i transformacją nie są wrogiem dziedzictwa, ale jego źródłem. Dziedzictwo nigdy nie będzie uchronione/bezpieczne, ale zawsze istnieje i będzie istnieć w kondycji zmiany. W innym moim tekście argumentowałem, że nawet strata czy destrukcja nie muszą być koniecznie uważane za zagrożenie dla dziedzictwa; właściwie to właśnie one mogą tworzyć dziedzictwo. Posągi Buddy z Bamjan, Mur Berliński, Dodo [2], czy też Tyranozaur Rex nigdy nie były bardziej znaczące niż po swoim zniknięciu!

Czy, zatem, syryjskie zniszczone miasta mogą stanowić dziedzictwo w trakcie stawania się? Czy utrata przeszłych pozostałości nie zawiera w sobie szansy dla tworzenia nowego dziedzictwa, które może przyczynić się do rozwoju w regionie w przyszłości?

By odpowiedzieć na to pytanie, istotne jest spojrzenie na inny rejon świata. W 2004 roku, ogromne tsunami zniszczyło miasto Banda Aceh w Indonezji razem z lokalnym dziedzictwem, które także stało się ofiarą owej siły natury. Lecz gdy dekadę później archeolożka Trinidad Rico, powróciła do badań nad dziedzictwem Banda Aceh, odkryła, że w mieście powstało dziedzictwo katastroficzne (ryc. 1). Owo dziedzictwo zniszczenia będące „świadkiem i czołowym interlokutorem historycznego punktu zwrotnego”, pomogło skonsolidować lokalne społeczności w ich wysiłkach do przezwyciężenia straty i stworzenia polityki skierowanej na przyszłość. Stało się jasne, że wiele przyszłych stanowisk dziedzictwa w Aceh, tak jak w innych miejscach, musi być zbudowane, a nie od-budowane!

Rycina 1. Dziedzictwo dla przyszłości. Łódź przywleczona przez tsunami w Lampulo. Licencja: Creative Commons.

W tym przypadku, przyszłość nie jest postrzegana w kategoriach ryzyka i zagrożeń, ale widzi się ją jako proces stałej transformacji i zmiany, który nie zawsze możemy kontrolować, ale możemy się do niej dostosować. Zmiana ta także stanowi o nowych możliwościach. Słowami konserwatora zabytków Eriki Avrami, to właściwie stałe odnawianie przypisanych wartości i tworzone opowieści o stanowiskach i artefaktach znajdujących się w krajobrazie, sprawia, że idea konserwacji może być zrównoważona na dłuższy czas. Czy, zatem, paradygmat konserwacji dziedzictwa, musi być także dostosowywany i odnawiany?

Nie tak dawno geografka społeczna Stephanie Lavau, argumentowała dokładnie za tym. Zasugerowała ona, że strategie, które mają za zadanie rozwiązywać problem zmian klimatycznych, pomimo swych związków z „wrażliwością zagrożenia”, mogą tak naprawdę zwrócić naszą uwagę na zmieniającą się naturę konserwacji. Utrzymywanie form żyjących w bezczasowej ciągłości poprzez zamykanie ich w fortecy obronnej, jest de facto sposobem na wspieranie płynności procesów ekologicznych poprzez zapewnianie możliwości dla przyszłych ekosystemów. W momencie, gdy ‘pancerz ochronny’ manifestuje nostalgiczną tęsknotę za przeszłością, czasem ukazując nasz żal i smutek z powodu utraty i zniszczenia, ‘płynna konserwacja’ pozwala dziedzictwu przygotować jego spuściznę dla przyszłości, która może się faktycznie wydarzyć, skupiając się przy tym na ludzkiej wizji i nadziei. Takie żyjące dziedzictwo zaświadcza o, i jednocześnie zyskuje na, zmianie dokonującej się w czasie.

Wracając do kwestii Syrii, pomimo całego zniszczenia, które się tam dzieje, to jej dziedzictwo nie jest ‘w zagrożeniu’. Postrzeganie dziedzictwa jako nieodnawialnych pozostałości po przeszłości, jako będącego w zagrożeniu stania się ofiarą dzisiejszych wydarzeń, nie pomaga w zauważaniu potencjału zmiany drzemiącego w dziedzictwie. Zmiany, która może przyczynić się powstania spuścizny skierowanej na przyszłość.

Tłumaczenie: Kornelia Kajda, Dawid Kobiałka


Podziękowania

Część tekstu była inspirowana rozmowami z członkami projektu pt. Heritage Futures.


 

Przypisy

Bibliografia

Vidal F., Dias N. (red.) 2015. Endangerment, biodiversity and culture, New York.

 

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*